Rozmowa z Adamem Łąckim

Proszę w kilku zdaniach przybliżyć jakie są cele i zasady działania Krajowego Rejestru Długów?

Krajowy Rejestr Długów to przede wszystkim baza danych, zawierająca informacje o rzetelnych i nie­solidnych konsumentach oraz przedsiębiorcach. Naszym celem jest budowanie ogólnopolskiego systemu wymiany takich informacji, co zwiększy zaufanie na rynku. KRD z jednej strony umożliwia weryfikację rzetelności potencjalnego klienta lub partnera biznesowego, z drugiej zaś pełni rolę narzę­dzia w procesie tzw. miękkiej windykacji. Znalezie­nie się w KRD, i to nawet na 10 lat, skutkuje utrud­nionym dostępem do wielu usług i towarów, np. kredytów bankowych, leasingu, telefonu komórko­wego w abonamencie, wynajmu powierzchni użyt­kowych itd. Po uregulowaniu długu wierzyciel zobowiązany jest usunąć dłużnika z rejestru w cią­gu 14 dni. Dostęp do bazy Krajowego Rejestru Długów możliwy jest wyłącznie poprzez Internet – w ten sposób odbywa się zarówno weryfikacja po­tencjalnych klientów czy kontrahentów, jak i umiesz­czanie w rejestrze tych nierzetelnych.

 

Jakie kroki powinien podjąć przedsiębiorca, który zdecyduje się na umieszczenie swojego nierzetelnego dłużnika w Rejestrze?

Przede wszystkim musi podpisać z nami umowę – to wymóg ustawowy. Aby dane dłużnika znalazły się w KRD, dług musi być wymagalny od co najmniej 60 dni. Jego minimalna wartość to 200 zł w przy­padku konsumentów i 500 zł w przypadku należności od innego przedsiębiorcy. Prawo wymaga, aby dłuż­nik został poinformowany w wezwaniu do zapłaty, że w przypadku nieuregulowania należności trafi do Krajowego Rejestru Długów. Po 30 dniach od wy­słania listem poleconym takiego wezwania z ostrze­żeniem dane dłużnika mogą trafić do rejestru, oczy­wiście o ile minęło już 60 dni od daty wymagalności.

 

W jaki sposób można uzyskać z KRD informa­cję na temat rzetelności interesującej nas firmy?

Tu też niezbędne jest podpisanie stosownej umo­wy – prawo nakłada na nas obowiązek rejestrowania wszystkich korzystających z bazy, gdyż każdy konsu­ment czy przedsiębiorca może zwrócić się do nas z py­taniem o to, kto sprawdzał jego wiarygodność w KRD. Do sprawdzenia przedsiębiorcy wystarczy znajomość jego numeru NIP. Sama firma może chcieć pochwa­lić się swoją solidnością i umieścić na stronie interne­towej specjalny Certyfikat Rzetelności on-line, które­go kliknięcie powoduje wyświetlenie potwierdzenia, że w danej chwili nie widnieje w bazie Krajowego Reje­stru Długów jako dłużnik. Wówczas rzetelność może w dowolnym momencie sprawdzić każdy. Bezpłatnie, bez podpisywania umów – wystarczy dostęp do Inter­netu.

 

Czy przedsiębiorca ma możliwość obrony w sy­tuacji gdy jego zdaniem trafił do Rejestru bezza­sadnie?

Oczywiście. Jeśli ktoś twierdzi, że znalazł się w reje­strze niesłusznie, najprościej zwrócić się na początku do wierzyciela, który taką informację do KRD wpro­wadził. Jeśli przyzna, że doszło do pomyłki, to oczywi­ście ma obowiązek usunąć taką informację z rejestru. Można też zwrócić się bezpośrednio do nas. My prze­kazujemy sprawę listem poleconym oraz równocze­śnie e-mailem do wierzyciela i czekamy na odpowiedź. W przypadku, gdy wierzyciel przyznaje, że doszło do pomyłki, prosimy go o usunięciu wpisu z rejestru. Jeśli nie uczyni tego w ciągu 14 dni, KRD zrobi to sam. Jeżeli w ogóle w ciągu 14 dni nie otrzymamy odpowie­dzi od wierzyciela, uznajemy, że reklamacja jest słuszna i sami usuwamy dane dłużnika. Jeżeli jednak wierzyciel nadal twierdzi, że roszczenie jest zasadne, a zatem przekazana do rejestru informa­cja o zadłużeniu jest prawdziwa, kolejnym etapem jest dochodzenie swoich praw przed sądem. Pragnę jednak podkreślić, że z uwa­gi na wysoką grzywnę, jaka grozi za przekazywanie do naszego rejestru nieprawdziwych informacji (na­wet 30 tysięcy złotych), przypad­ki nieprawdziwych informacji wła­ściwie się nie zdarzają. Dodatkowo już na etapie dopisywania dłużnika do KRD przedsiębiorca zobowią­zany jest zaznaczyć, czy zobowią­zanie nie jest kwestionowane.

 

 

Jak ocenia Pan/Pani skutecz­ność KRD? Czy przekazanie in­formacji do Rejestru (lub samo ostrzeżenie o możliwości prze­kazania) mobilizuje dłużników do spłaty zobowiązań?

Generalnie w przypadku zaległych należności obo­wiązuje zasada: im wcześniej zaczniemy ich docho­dzić, tym lepiej. Krytyczną barierą jest 12 miesię­cy. Po tym czasie odzyskanie pieniędzy jest znacz­nie trudniejsze. W przypadku długów nie star­szych niż rok 58% dłużników reguluje zobowiąza­nie po otrzymaniu samego ostrzeżenia o możliwości trafienia do Krajowego Rejestru Długów. Kolejne 27% czyni to, gdy już znajdzie się w rejestrze.

 

 

Na temat ilu zadłużonych firm można obecnie uzyskać informacje w KRD? Jak obszerna jest Państwa baza?

31 lipca 2009 r. w bazie Krajowego Rejestru Długów znajdowało się niemal 837 tysięcy dłużników, z cze­go 47,4%, a więc ponad 396 tysięcy, stanowili przed­siębiorcy.
Copyright © 2010 Forum Doradców Podatkowych   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
designed by wyzga.com

Polecamy: Biuro rachunkowe Kraków   •   Księgowość online   •   Doradztwo podatkowe Kraków