Ulga meldunkowa jednak dla obojga małżonków

Niestety coraz częściej jest tak, iż organy podatkowe latami brną w błędnej wykładni oczywistych przepisów, najczęściej odmawiając podatnikom możliwości korzystnych rozliczeń podatkowych, i wdają się z podatnikami w spory sądowe, aby po latach nagle Minister Finansów wydał interpretację ogólną, w której potwierdza stanowisko korzystne dla podatników.

Niestety powstają zupełnie niepotrzebnie spory, Skarb Państwa ponosi koszty sądowe i zastępstwa procesowego, nie mówiąc już o siłach i środkach marnotrawionych przez urzędy i sądy, a podatnicy tracą nerwy i pieniądze na wynagrodzenia pełnomocników. Nikt też nie policzy ilu podatników zostało naciągniętych przez urzędników na zapłatę nienależnych kwot. Żeby chociaż padło słowo „Przepraszam”.

Sztandarowym przykładem takiej praktyki jest tzw. ulga meldunkowa, która obowiązywała w latach 2007-2008 i nadal jest stosowana w przypadku sprzedaży nieruchomości nabytych w tych latach. Właściwie przepisy ją regulujące to zaledwie kilka zdań i dwa warunki skorzystania z ulgi, tj. zameldowanie na pobyt stały przez okres nie krótszy niż 12 miesięcy przed datą zbycia i złożenie w terminie we właściwym urzędzie skarbowym oświadczenia, że spełnia się warunki do zwolnienia. Ministerstwo Finansów poszło jednak głęboko w ich wykładnię, oczywiście zawsze niekorzystną dla podatników.

Przede wszystkim Ministerstwo przyjęło stanowisko, że jeśli np. sprzedaży podlega lokal mieszkalny wraz z udziałem w nieruchomości wspólnej (co jest normą i nierozerwalnie ze sobą związane), to zameldowanym można być jedynie w mieszkaniu, a nie na nieruchomości wspólnej. Podobnie w przypadku sprzedaży domu, co naturalne – wraz z działką. Oczywiście stanowisko bzdurne, zmiażdżone po latach przez orzecznictwo sądów administracyjnych. Tylko ileż to wezwań wygenerowały urzędy w całej Polsce do podatników, wzywając ich do określenia wartości gruntu (a w jaki sposób?) i zapłacenia podatku z tego tytułu i ileż to kwot podatnicy nienależnie zapłacili.

Drugi przykład to rozliczenie ulgi meldunkowej w sytuacji, gdy właścicielami nieruchomości byli małżonkowie, ale tylko jeden z nich był w tej nieruchomości zameldowany na pobyt stały przez wymagany okres. Przepis był jasny i stwierdzał, że zwolnienie ma zastosowanie łącznie do obojga małżonków. Czy da się dokonać błędnej wykładni tak oczywistego przepisu? Jednak się da, bo przez lata był błędnie interpretowany przez organy podatkowe, w ten sposób, iż twierdziły, że każdy z małżonków musi być zameldowany na pobyt stały przez wymagany okres.

Doradcy podatkowi i sądy administracyjne od razu stanęły po stronie podatników twierdząc, że wystarczy zameldowanie jednego z małżonków. Wiele wyroków korzystnych dla podatników zapadło już w roku 2009 (np. wyrok WSA w Lublinie z dnia 21 stycznia 2009 r., sygn. akt I SA/Lu 622/08; wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 24 lutego 2009 r., sygn. akt I SA/Bd 12/09; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 9 czerwca 2009 r., sygn. akt I SA/Gl 215/09; wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 10 lipca 2009 r., sygn. akt I SA/Wr 949/09; wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 listopada 2009 r., sygn. akt I SA/Gd 540/09; wyrok WSA w Łodzi z dnia 7 grudnia 2009 r., sygn. akt I SA/Łd 343/09). Niestety organy podatkowe były głuche na argumenty i odprawiały podatników, którzy chcieli skorzystać z ulgi meldunkowej wspólnie.

Nagle, 7 października 2011 r. – czyli po trzech latach – Minister Finansów „w związku ze zgłaszanymi wątpliwościami, (…) uwzględniając orzecznictwo sądów administracyjnych”, uprzejmie wyjaśnił w interpretacji ogólnej, iż „Interpretacja powyżej wskazanych przepisów, prowadzi do wniosku, że ulga meldunkowa ma zastosowanie łącznie do obojga małżonków, nawet wówczas, gdy warunek zameldowania spełnia tylko jeden z małżonków. Zwolnienie od podatku przychodów z odpłatnego zbycia ma zatem zastosowanie również do małżonka, który tego warunku nie spełnia.”

 

Powstaje teraz pytanie, czy tak samo gorliwie, jak wzywano niezameldowanych małżonków do rozliczenia podatku, organy podatkowe będą kontaktowały się z podatnikami w sprawie zwrotów kwot podatków niesłusznie pobranych od podatników, którzy nie zdecydowali się na spór z organem podatkowym i wpłacili żądne kwoty.

 

Co ważne, Minister Finansów w powyższej interpretacji stwierdził, iż „wystarczającym dla skorzystania z ulgi meldunkowej przez oboje małżonków, jest złożenie oświadczenia o spełnieniu warunków do zwolnienia, przez małżonka spełniającego te warunki”. Zatem organy podatkowe nie powinny odmawiać ulgi małżonkom, którzy nie byli zameldowani i nie złożyli stosownego oświadczenia, o ile oświadczenie złożył małżonek zameldowany.

 

Podsumowując, każdy podatnik, który korzystał z ulgi podatkowej, a organy podatkowe wymogły na nim wpłatę podatku, czy to od gruntu, czy z tego tytułu, że małżonek nie był zameldowany na pobyt stały, powinien teraz wrócić do tych rozliczeń i domagać się zwrotu nienależnie zapłaconych kwot podatków. W przypadku wątpliwości bądź niechęci ze strony urzędników, z pewnością doradcy podatkowi będą służyli pomocą.

 

Piotr Geliński

 

Copyright © 2010 Forum Doradców Podatkowych   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
designed by wyzga.com

Polecamy: Biuro rachunkowe Kraków   •   Księgowość online   •   Doradztwo podatkowe Kraków